Recenzje Lokali

Przepisy

Relacje z Imprez

A w sobote było wesele a na weselu niespodzianek wiele

Ale po kolei. Zostaliśmy wraz z moim dobrym znajomym i jednym z najlepszych wodzirejów w Polsce Zdzisławem Salisem na wesele do Ewy i Bolesława. Przyjęcie weselne odbywało się bez alkoholu powiem, że wywarło na mnie wielkie wrażenie. Mieliśmy kupę pracy ale o naszych występach poczytacie tutaj na DJWodzirej.

A więc zwiedzając już nie jedna jadło dajnie, restauracje sale weselną traciłem powoli nadzieje na dobre jedzenie na weselach ale ostatnie dwa wesela w Zabrzu gdzie Panie kucharki genialnie przygotowały posiłki z tradycyjnej kuchni Śląskiej i w zagórzanach na weselu Ewy i Bolesława bardzo sympatyczna młoda para i życzę im jak najlepiej.

Wesele się odbyło się w Karczmie Gazdówka która jest na szczycie wzniesienia w Zagórzanach tuz przed Gdowem.

to był front od głownej szosy a tak wyglądało wejście na sale balową

strojenie sprzętu i głosu trochę tremy i ruszamy do boju

wiem wiem nie wyraźne ale robię tylko i wyłącznie zdjęcia telefonem i nie zawsze jest święto lasu

trochę nie wyraźne ale wiecie o co chodzi to dla młodych coby sie im wiodło

a to moje miejsce pracy

3… 2… 1… zaczynamy jeszcze ostatnie szlify i do dzieła

jak już zaczynamy to powitanie chlebem i sola potem szampan no% i obiad i tu tuaj pierwsza niespodzianka lokal na poziomie ale jedzenie na wyższym poziomie jakby sie zdawało na pierwszy rzut oka a więc zaczynamy od zupy niestety tradycja nakazuje aby był to rosół i jak zwykle sie u plamiłem ale co tam mam co lizać aby sobie przypomnieć ten smak

Rosół podano w odpowiedniej temperaturze i był rozgrzewający ugotowany na dużej ilości mięsa drobiowo-wołowego jeśli mnie moje kubki smakowe nie pomyliły na drugie danie podano nam półmisek mięs kotlet kurczak pieczony, i coś takiego ala mielony z drobiu z ciekawym farszem oraz ziemniaczki z wody ale za to jakie ziemniaki jak ja dawno tak dobrych kartofli nie jadłem

 a do tego wszystkiego sosik robiony nie kupny w sklepie w proszku jak sie to kiedys nam przytrafiło w Tarnowie (łeeee aż na samo wspomnienie mam ciarki ale nie tutaj) było przepysznie

surówki były zjadliwe i w miarę smaczne ale można czerwoną kapuste lepiej zrobić co nie ujmuje całości bo było naprawde smacznie później były lody i zimna płyta

kilka zabaw i kolejny ciepłu posiłek sztuka mięsa z sosem i kluskami plebańskimi

mniam mniam

po kolejnych harcach i zabawach podano kolejny posiłek potrawkę z kurczaka ala bogracz (tak bym to nazwał) była bardzo smaczna zrównoważony smak drobiu warzyw i w delikatnym wywarze niebo w gębie prawie wylizałem miseczkę

Tak więc wesele bezalkoholowe też mogą sie fajnie bawić wspaniała atmosferę stworzył Wodzirej a jeszcze lepszą uczestnicy wesela oraz Młoda Para Ewa i Bolesław wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia i dziękuje za wspaniała zabawę i ucztę

Pozdrawiam i wszystkiego dobrego

DJ Gotuje

P.S. Karczma Gazdówka spisała sie na 5+ trzymajcie sie tak dalej

Przeczytaj inne:
Kasza jaglana z daktylami i orzechami

Kolejnym deserem, jakim chciałbym się z wami podzielić drodzy czytelnicy, jest deser na bazie kaszy jaglanej. O zaletach kaszy jaglanej...

Ciasteczka – zdrowe, domowe pyszności

Siedzieliśmy w domu z Pyskówką i zastanawialiśmy się co by tu zjeść. Nie mieliśmy ochoty na jakieś kupne ciasto, a...

Zamknij