Recenzje Lokali

Przepisy

Relacje z Imprez

Spotkanie Wigilijne ze znajomymi oraz kumplami z klubu OCP

Jako że dawno sie nie widziałem ze znajomymi z OCP postanowiłem ruszyć moje wielkie 4 litery i doturlać się na spotkani. Spotkanie to odbywało sie w Karczmie Borowa Chata mieszczącej się w Jaworznie. Nie wiem do jakiego stylu zakwalifikować karczmę do wiejskiej chaty czy góralskiej knajpy według mnie jest to połączenie obu stylów.

Wnętrze lokalu czyste i zadbane ale do toalety czasem byście zajrzeli w męskim na górze kafelki na podłodze odpadają a ogólnie czysto. Druga rzecz do której się przyczepiłem uginanie podłogi człowiek nie czuje sie bezpiecznie w toalecie nie wiem czegoś musiało zabraknąć.

Personel miły i sympatyczny choć mnie przeraziła Pani podając rachunek, ale szybko wróciłem do normy jak przeczytałem kwotę była o połowę niższa niż sie spodziewałem. :):):)

a teraz to co tygryski lubią najbardziej jedzenie :):):D

A więc do rzeczy przejrzałem menu i widzę kwaśnicę zapytałem sie o nią to uwaga zaliczam to na plus personel stwierdził że bardziej to kapuśniak naprawdę brawa wielkie brawa i ukłony pierwszy lokal który odwiedziłem przyznał sie że u niego kwaśnica to tak naprawdę kapuśniak ogromny szacunek dla szczerości. Potem zamówiłem żurek mentalnie przygotowując sie na porażkę oczekiwałem na danie nawet nie przeszkadzała mi długość oczekiwania na posiłek gdyż widziałem że mają kuchnie oblężoną przez nasz klub i 2 imprezy firmowe.

Przed posiłkiem podano mi przekąskę tradycyjną chleb i smalec.

Nie powiem że tu było jakieś zaskoczenie ale nie było tego WoW smalec jadałem lepszy, ale podno też przystawki tak jak należy do golonki niech inni sie uczą

o tym co jest w środku przy golonce powiem

Żurek

Samo podanie żurku było smaczne aż chciało się go zakosztować, nie wiem czemu pachniało mi miodem ale podejrzewam że ten zapach wpadł mi do nosa przypadkiem. Sam żur znów sprawił mi niespodziankę było jajko w nim świeżo ugotowane, biała kiełbaska smaczna mogła by być w jednym kawałku ale była smaczna. Ja jak podaje u siebie żur to podaje łyżkę, nóż i widelec, a dlaczego ponieważ jeszcze oprócz żurku chlebka podaję musztardę i chrzan do kiełbaski a kiełbaskę w jednym kawałku. Mam takie przyzwyczajenia, ale wracamy do Borowej Chaty. Żurek co się rzadko zdarza był na swoim zakwasie nie kupnym, kolejne brawa należałyby się  kucharzowi ale nie do końca. Za żurek brawa ale reszta będzie przy golonce.

Golonka

no i tu sie zaczęły schody a szkoda bo było tak pięknie. Sama golonka była z przedniej części a nie tylna, przez to była mała. Mięso było rozlatujące się za to plus ale nie była najwyższej jakości zjadłem ale nie zrobiła na mnie wrażenia powiem tak można ją było zjeść ale jej nie polecę (byłem po prostu głodny). Była blada rozgotowana nie pieczona trochę podpieczona. Była także mdła sorry ale golonka jest dość trudnym daniem musicie nad nią popracować.

Pochwały się należą za chrzan był świeży i aromatyczny, a także za musztardę podejrzewam że była to dobrej klasy sarepska lub rosyjska ( nie jestem pewien ale pasował mi to na Kamis-a)

Deser

Zamówiłem deser lodowy z owocami i bitą śmietana

owoce z puszki lody w postaci rolady a przecież można zamówić lody w pojemnikach GN 3-4 smaków taniej wyjdzie niż rolada z biedronki. Bita śmietana nie była mdła ani za słodka była w sam raz to tyle na temat deseru.

Na koniec ciekawostka

Pizza wyglądała fantastycznie dziękuje tym co ją zamówili z możliwość i cierpliwość gdy robiłem zdjęcia pizzy. 60 cm jak dotąd nie widziałem większej.

na koniec jeszcze jedna uwaga

Strona Borowej Chaty jest estetyczna ale ciągle się włączająca muzyka przy każdej odsłonie na nowo delikatnie mówiąc wkurza a po nosemu w [email protected]#&*#.

ogólnie knajpa nie jest zła ale nie jest jakaś super maja pewnie lepsze dania i gorsze jak każda knajpa, nie popsujcie mi żuru !!!!!!!!!!!!

w przyszłym tygodniu kolejne recenzje będą miały ranking w skali od 1 do 6 dj-i, a te które już opisałem będą umieszczone w rankingu zbiorczym aby było sprawiedliwie 

Pozdrawiam i życzę smacznego DJ Gotuje

Przeczytaj inne:
Kultowe zapiekanki na rynku :)

W samym Krakowie jest wiele miejsc gdzie można zjeśc tzw g… gumowe z mikro fali ale nie w tym lokalu!!!!!!!!!...

W naszej kuchnie dziś wesoło – Wina i nalewki ziołowe

W naszej kuchni dziś wielki dzień zlewamy wina i robimy nalewki z młodych liści orzecha. Orzech jak powszechnie wiadomo ma...

Zamknij