“Chleba naszego powszedniego…” Wypiekanie chleba

“Chleba naszego powszedniego…” Wypiekanie chleba

W naszej wędrówce w poszukiwaniu idealnego chleba poznaliśmy co to drożdże, z jakich zbóż powstaje, jakie  są mąki, co to jest gluten. Wiemy  także, po co się zaparza mąkę i co to jest zakwas, a co to zaczyn. Pora na wypiekanie naszego chleba…

Wypiekanie Chleba

Jest mąka, jest zakwas, no to bierzemy się do robienia chleba. Piekarze to następna grupa ludzi pracujących na rzecz naszego chleba.
To też jest praca uciążliwa, bo gniotąc ciasto na chleb i bułki przez wiele lat można sobie urobić ręce po łokcie, trafia się im też choroba zawodowa pylica tak jak młynarzom albo górnikom, tyle że nie mają przywilejów co ci ostatni, a i pensje też świadczą o tym, że bardziej opłaca się być górnikiem. Pracują też po nocach, znałam kiedyś piekarza, który całe życie przepracował w Katowickim “gigancie” – tak nazywano największą piekarnię w tym mieście. Piekarnia nadal istnieje i produkuje znakomite pieczywo oraz jest częścią spółdzielni “Społem” należącej do najstarszych spółdzielni spożywców w Polsce, a to, że jeszcze istnieje, bardzo mnie ucieszyło.
Piekarz, o którym pisze na pewnej imprezie, gdzie był też górnik, spierał się z nim, o to który z nich ma gorszą robotę, humory wszystkim rosły w miarę wznoszenia toastów i wtedy usłyszałam “piekarskie godzinki”. Niestety pamiętam tylko pierwszą zwrotkę, jak ktoś zna całą treść, to jest prośba, żeby podesłał, może opublikujemy w całości.

Piekarskie “godzinki” – śpiewane na melodię tą samą, którą śpiewa się starą pieśń religijną.

“Kiedy ranne wstają zorze,
tramwajami jadą piekorze,
wypiekają chleb i gryzki,
żeby ludziom zatkać pyski”.

Tak sobie śpiewali do rana, gniotąc bułki, aż pewnego razu znajomy piekarz połamał na nocce dłoń, ćwicząc karate na starym pieczywie. Coś trzeba robić, kiedy buły i chleb wygnieciony i “wzdycha sobie po cichu” na piekarskich koszykach czekając, aż się piec rozgrzeje.

I pomyśleć ile ludzi teraz gardzi chlebem, żeby go gluten nie ukatrupił, a zamiast niego sypią sobie na talerz płatki śniadaniowe pełne GMO i innych rzeczy, ale jakie to czyste i proste, a  nawet czasem puści zapach ala- chleb, mleko garnka nie przypali, nawet chrupie jak skórka chlebowa i czasu więcej dla siebie np.do patrzenia w smartfon, człowiek pojedzony i po co tyle ambarasu? Wolny wybór i to twoja sprawa jak się odżywiasz, ale ja namawiam do tego – nie bądź owcą, a przynajmniej nie strasz innych. Muszę przyznać, że o chlebie na Śląsku mam, jak najlepsze zdanie nie wiele miejsc znam z tak dobrym pieczywem, a Śląskie żytnie “żymły” są moimi ukochanymi, nie mam pojęcia, czy to przez te śpiewane nad nimi godzinki, ale to szczera prawda. Oczywiście, że tam też się znajdą partacze, ale na to nie ma rady.

Piekarze mieszają mąki, różne -najwięcej pszenicznej i żytniej, robią zakwasy oraz zaczyn drożdżowy i mieszają mąkę z nimi, dodając wody. Tak powstaje ciasto na różne pieczywo. Potem musi pozostać w spokoju, aby dokonała się autoliza. Jest to następny proces rządzący naszym chlebem.

Poznajmy zatem, co dzieje się z chlebem podczas procesu wypiekania.

Kontynuuj czytanie… Reakcja autolizy…

Strony: 1 2 3 4



Przeczytaj inne:
Chłopskie Jadło w Głogoczowie

Kiedyś jadąc Zakopianką z Krakowa do Zakopanego było wielkim rozczarowaniem nie skosztować kultowej kuchni w Chłopskim Jadle. Było bo niestety...

SUSHARNIA

Zaciekawieni blogiem będziemy go śledzić. Czekamy na wpis po wizycie w Susharni. ‘Najtrudniejszy pierwszy krok’ :)więc na początek polecamy naszą...

Zamknij