Dzień 1. odchudzania, czyli ruszamy z kopyta

Dzień 1. odchudzania, czyli ruszamy z kopyta

Dziś miałem dzień w podróży, ale nie oznacza to, że zaprzestałem odchudzania, wręcz przeciwnie. Dzień zaczął się od wyjazdu do Katowic…

Tak, dziś był wypad do Katowic i udział w programie Express Silesia. Tym razem nie o odchudzaniu, a o muzyce i imprezach.

20150128_105035

 

Ale zacznijmy od 6 rano, kiedy to wstałem, przygotowałem się i zjadłem śniadanie około godziny 6:30. Dawno tak wcześnie nie jadłem śniadania. Zjadłem 3 kromki białego pieczywa z serem i z wędliną.

20150128_062123

 

Nic specjalnego, ale cóż. W lodówce pusto, w portfelu halny wieje, aż strach otwierać. Dotarliśmy na miejsce, do Katowic, koło godziny 10, więc do tego czasu pękło pierwsze 2 000 kroków w dniu dzisiejszym. W drodze powrotnej czekała na mnie pokusa.

20150128_121008

Udało się oprzeć pokusie, choć ciężko było, bardzo ciężko… No dobra, macie mnie i moją słabą wolę – skusiłem się, zjadłem dwa chipsy. Ciężko było, bo to moje ulubione i taka paczka znikała w 10 minut, gdy jadłem ją z rodzeństwem, a dziś tylko dwa malutkie kawałki.

W domu czekała na mnie zupa krem z brokuł  P R Z E P I  S. Oczywiście pozbawiona kalorycznych składników, więc dla tych co na diecie – bez śmietany i na wywarze warzywnym.

20150128_145317

Oraz makaron z białym serem.

20150128_151929

 

Drugie danie mało z dietą się kojarzy, ale jak się pilnuje ilości można zjeść, ja bardzo lubię.

Po południu przyszło dziecko w odwiedziny do ojca, więc było trochę roboty, ale kroki się same nie zrobią. Dobrym pretekstem do ruszenia się z domu było odprowadzenie swojej latorośli do matki, tak więc uczyniłem i poszedłem przed siebie. Dotarłem dziś do znaku:

20150128_190418

W międzyczasie uruchamiając motywację, w postaci ćwiczenia na zegarku. W tym czasie, kiedy trwa ćwiczenie, aplikacja mierzy przebytą odległość za pomocą systemu GPS oraz kroki. Ponadto stale monitoruje rytm serca, mobilizując, aby podczas spaceru tętno nie spadało poniżej 110 uderzeń na minutę

20150128_193034

 

Taki intensywny spacer trwał dziś około godziny. Dzisiaj udało się pobić rekord i przejść 13 tys kroków, czyli od wczoraj przebyte zostało 23 000 kroków. Do celu pozostało 977 000 kroków. Widzicie jak szybko idzie? Może się uda zrobić więcej niż MILION kroków. Już w weekend pojawi się kilka słów o zegarkach (smartwatchach) na Potrzebuje To.

Kolacja była dziś płynie w postaci soku z marchwi:

20150128_200630Na koniec nieco statystyk:

Screenshot_2015-01-28-20-22-27 Screenshot_2015-01-28-20-21-03 Plan na jutro – dalsze działanie, aby zintensyfikować ruch i spalanie niepotrzebnych kalorii. Na weekend nagrywam pierwszy odcinek vloga.

Pozdrawiam

Stanisław | DJ Gotuje

Partnerem Technologicznym jest Samsung Polska

 



Przeczytaj inne:
Po tak smacznym weekendzie czas na post

dziś tylko kanapki i coś słodkiego z okazji Halloween psikus albo cukierek  wole batonik Jacek a wy jak sie czujecie...

Przedsmak tego co się ukaże dziś na blogu

Przedsmak tego co się ukaże dziś na blogu

Zamknij