Golonko “po Zbóju” czyli Zakopiańskie jadło

Golonko “po Zbóju” czyli Zakopiańskie jadło

W ostatnich tygodniach odbyłem kilka podróży do zimowej stolicy Polski. Co roku liczne tłumy mniej lub bardziej wybrednych turystów gna do Zakopanego. Nauczony wielokrotnymi doświadczeniami z gastronomią Zakopiańską byłem zaopatrzony w  swoje kanapki, ale mój żołądek domagał się czegoś innego. Nie mile wspominając wcześniejsze wizyty w miejscowych lokalach byłem nieprzychylnie nastawiony do wizji jedzenia, ale powstało kilka lokali między innymi Karczma po Zbóju. Tak więc postanowiłem zaryzykować.

Zjadłem tam golonkę jak smakowała i czy warto było zapraszam do lektury…

W Zakopanym do dawna szukam miejsca gdzie mógłbym coś zjeść. Ciesze się, że odkryłem kiedyś  też jeszcze EDO Sushiale odkąd ich nie ma a w tym miejscu jest inny lokal sushi.

Ok wracamy do tematu zjadłem zestaw obowiązkowy wypiłem swoją oranżadę i pomyślałem coby tu jeszcze zjeść bo pora obiadowa była. Poddano mi pomysł abym przeszedł się do Karczmy po Zbóju na Krupówkach. No to zabrałem swoje graty i poszedłem. Dotarłem do lokalu. Karczma na pierwszy rzut oka kompletnie nie pasuje do innych duże przeszklone powierzchnie wyróżniały się na tle okien okolicznych budynków.

IMG_4964

Sama fasada przypomina bardziej kowbojski saloon niż styl górski rodem z pod Tatr. No nic wchodzimy do środka a tam

IMG_4936

 

Mamy wrażenie małego ciasnego lokalu. Nic bardziej mylnego bo po przejście w głąb lokalu odsłania nam się ogromna przestrzeń.

IMG_4570

 

Lokal sprawia wrażenie olbrzymiego kombinatu gastronomicznego ale posiada także swoje uroki. Drobne szczegóły które ocieplają wrażenie przemysłowego podejścia do ludzi.

IMG_4940

 

Ogólnie mówiąc jest ok, choć dla mnie jest może za duża. Ale nie jest to serwis o architekturze i dekoracji, a o jedzeniu. Polecono mi golonkę po Zbóju. W menu nie bardzo zachęcała do wybrania. Osobiście wole karty dań bez zdjęć potraw, nadaje to bardziej prestiżu. No nic czekam na to co zamówiłem i po chwili ląduje przede mną coś takiego

IMG_4942

 

Myślę sobie o bracie, to nie będzie łatwa sprawa

IMG_4944

 

Mocno spieczona skóra na skwarek a pod nią mięso

IMG_4946

 

Myślę dalej co to będzie jak się okaże w środku twarda, a taką kiedyś w Zakopanym dostałem że gwoździe można było przybijać. Zabieram się za golonkę i tu pierwsze zaskoczenie mięso soczyste i mięciutkie.

IMG_4954

 

Doskonała marynata nadaje ciekawy bukiet smakowy.

IMG_4949

 

Duża ilość mięsa na tej golonce sprawia że nawet największy mięsożerca nie będzie narzekał.

IMG_4952

 

Każdy kęs, tej olbrzymiej porcji zdawał mówić, że dasz radę zjeść całą.

IMG_4951

 

Wszystko było by fajnie i smacznie, ale i tu się zaczyna zawsze musi być jakieś, ale. Podane do tej golonki musztarda i chrzan były kiepskiej jakości. Aż się prosiło o coś ostrego co złamie goloneczkę, a tu chrzan był zwietrzały za mocno rozrobiony po prostu nie wiercił w nosie. Musztarda gastronomiczna taka z wielkiego wiadra w niskiej cenie i kiepskiej jakości. Popsuło całą kompozycję. Samo mięso potrzebowało aby sobie go wykończyć tymi dodatkami. Prosiły się o musztardę i chrzan dobrej jakości przy cenie 40 zł. No nic nie jest idealne ja osobiście polecam wybrać się na tą golonkę. Była smaczna. choć ja i tak pewnie bardziej będę z powodów czysto ekonomicznych stołował się w Mecie oni tez mają goloneczkę niczego sobie

IMG_5585 IMG_5589

 

 

 

 

 

 

 

 

 

na goloneczce byłem na początek listopada na w zeszłym tygodniu Zakopane wyglądało tak

IMG_5602_3_4 IMG_5605_6_7 IMG_5641_2_3

Pozdrawiam i zapraszam

DJ Gotuje

P.S. Już w ten weekend 13-15 rozpoczyna się oficjalnie sezon zimowy w Zakopanym. Z okazji tej inauguracji jest weekendem za pół ceny



Przeczytaj inne:
Willa Marta Szczawnica – Lokal z klimatem

Jako że nazbierało sie zaległego materiału postanowiłem przybliżyć Wam drodzy czytelnicy lokal w którym odpoczywali nobliści, celebryci ale prawdziwi celebryci...

Przepis mojej Mamy na rewelacyjny barszcz czerwony (zakwas) z okazji zbliżających się świąt…

Święta Bożonarodzeniowe kojarzą mi się z spotkaniami rodzinnymi i z kilkoma potrawami, takimi jak zupa chłodnik śledziowa z ziemniakami gorącymi,...

Zamknij