Józek Wołowy czyli ja w Czikago

Józek Wołowy czyli ja w Czikago

Józek Wołowy bo tak się nazywa kolega którego miałem okazje zjeść w Czikago 🙂 Zaskoczyło mnie Zakopane, a wszystkiemu jest winien  mój kumpel. Pochwalił się kiedyś, że jadł kiedyś burgera w Zakopcu. Tak więc padło sakramentalne gdzie i jaki był. Od słowa do słowa postanowiłem sprawdzić czy rzeczywiście burgery godny polecenia.

Co było dalej zapraszam do lektury

W USA jest jedno miasto które słynie z kilku rzeczy: Chicago Bulls, Empire State Building, z wiatrów, występuje w wielu filmach, a zamieszkuje je jedno z największych skupisk polonijnych. Chicago bo o nim mowa jest ponoć drugim Podhalem, wiele rodzin wyemigrowało do USA i osiedliło się między innymi w Chicago. Ale nie jest to wpis o USA a recenzja o burgerze nazwanym swojsko Józek Wołowy z Czikago Zakopane. Ale zanim poczytacie więcej coś z czego słynie oryginalne Chicago


Wracamy do tematu.

IMG_4574

 

Lokal jest nie co na uboczu przy ulicy Witkiewicza 21 w Zakopanym. Na wejściu wita nas sympatyczna obsługa. Stylowo urządzony środek zaprasza nas mnie osobiście spodobał się taki góralsko-amerykański klimacik. Zauroczył mnie bar który jest na samym wejściu

IMG_4570

 

Stając przy barze mamy widok na otwartą kuchnie gdzie przygotowują nasz posiłek. Widać było że lokal dba o czystość, to zapowiadało że można się spodziewać czegoś dobrego do jedzenia. O tym za chwilę napiszę, ale na blacie baru moją uwagę przykuła ta oto butelka.

IMG_4580

 

Ciekawy pomysł na wydawanie reszty. Zamówiłem sobie burgera, na którego mnie namówił znajomy. Więc zamówiłem burgera a do niego dwa dodatki frytki steak house i bukiet warzyw (myślałem że będą to zwykłe warzywa coś a’la sałatka). Józek wołowy się pojawił dość szybko przede mną.

IMG_4588

 

Pierwsze moje zdziwienie bułka. Fajnie że pieką ją sami ale jak dla mnie ciasto na bazie ciasta do pizzy nie bardzo pasuje do burgera.

IMG_4581

 

Wszystkie dodatki były świeże i smaczne. Kotlet dobrze wysmażony, ale ta bułka. Bułka nie dawała mi satysfakcji i psuła mi kompozycję. Sam środek warzywno-mięsny bez zarzutu, ale znów pojawia się to mityczne “ale”. Sosy sosy mi nie pasowały. może za dużo burgerów zjadłem, może jestem zbyt wybredny, nie wiem nie podeszły mi sosy jak i bułka.

IMG_4583

 

Sos był dla mnie taki nijaki, bardziej pasował do kebaba niż burgera, ale ta sprawę sobie wyjaśniliśmy z szefem kuchni, nawiasem bardzo ciekawy człowiek. Wracając jeszcze do mięsa sam “kotlet” był świetny bardzo smaczny. Dobrze wyważona proporcja rodzajów wołowiny. Dobra wracamy do bułki. Sama bułka w smaku nie była zła, ale no właśnie zobaczcie sami

IMG_4590

Strasznie mnie zirytowało to, że bułka kazała ze sobą walczyć. Popsuło mi to strasznie konsumpcję.

IMG_4589

 

Ogólnie jestem bardzo zadowolony że odkryłem to miejsce. Pokazało mi to, że Zakopane nie upadło jeszcze. Powraca stary dobry zwyczaj smacznego karmienia w stolicy Tatr. Polecam wybrać się na Józka Wołowego do Czikago. A już wkrótce kolejny burger z Zakopca.

Pozdrawiam i oraz zapraszam

DJ Gotuje

Z Ostatniej chwili



Przeczytaj inne:
Schab ze śliwkami i morelami

Tak przeglądałem sobie archiwum foto i napotkałem zdjęcia przepysznego schabu ze śliwkami. Schab ze śliwkami i morelą idealnie pasuje jako danie...

Wśród wielu urządzeń na targach moja uwagę zwróciło stanowisko z blenderami gdzie pokazano mi jak zr

Wśród wielu urządzeń na targach moja uwagę zwróciło stanowisko z blenderami gdzie pokazano mi jak zrobić świeżą smaczną salsę a...

Zamknij