litości! nie rożno, tylko rożen! i wielkim nietaktem jest pisanie "nie taktem" (w notce o kiełbaskach z niebieskiej Nyski – popraw szybko, bo wstyd). skoro jesteśmy przy gotowaniu, powiem tak: interpunkcja też szwankuje, a przecież w pisaniu jest przyprawą niezbędną, jak w kuchni. nie piszę, żeby się czepiać, ale by pomóc dodać smaku temu blogowi – brak dbałości w piśmie jest jak sypanie glutaminianu do każdej potrawy – trzymając się kulinarnych skojarzeń. pozdrawiam, powodzenia, lj.

poprawione, ale przyznam się że mam problem z ort i interpunkcją dysleksja, ale i tak staram się jak mogę nie robić błędów



Przeczytaj inne:
Pasta serowa z sardynkami

Dziś Wielki Piątek - dzień, kiedy część z nas pości i nie jada mięsa. Dla mnie jest to najgorszy dzień w...

Na dzień dobry przywitano mnie śniadaniem w wykonaniu szefa kuchni Pawła Nowaka który prezentował na

Na dzień dobry przywitano mnie śniadaniem w wykonaniu szefa kuchni Pawła Nowaka który prezentował na targach nowe piece Rationala

Zamknij