Recenzje Lokali

Przepisy

Relacje z Imprez

litości! nie rożno, tylko rożen! i wielkim nietaktem jest pisanie "nie taktem" (w notce o kiełbaskach z niebieskiej Nyski – popraw szybko, bo wstyd). skoro jesteśmy przy gotowaniu, powiem tak: interpunkcja też szwankuje, a przecież w pisaniu jest przyprawą niezbędną, jak w kuchni. nie piszę, żeby się czepiać, ale by pomóc dodać smaku temu blogowi – brak dbałości w piśmie jest jak sypanie glutaminianu do każdej potrawy – trzymając się kulinarnych skojarzeń. pozdrawiam, powodzenia, lj.

Przeczytaj inne:
Auuuu boli ;) ;P

Dziś wyjątkowo spokojny dzień w moje kuchni z jednego powodu byłem u dentysty wyrwać zęba a co za tym idzie...

Obiad juz za mna

Jak już pisałem obiadek był pyszny nie to jak szybko sobie coś ugotować a więc na obiad była pomidorowa z...

Zamknij