Obiadek niedzielny

Jak byłem młodym dzieckiem zawsze czekałem aż nadejdzie niedziela a najlepiej jak jeszcze niedziela była na śląsku u Dziadków wtedy zasiadaliśmy cała rodzina do jedzenia. Dziś mi się ten sentymentalny rytuał przypomniał i zatęskniłem za nim. 

Dziś z moja Mama gotowała a ja z córeczką zjedliśmy pyszny obiad choć każdy osobno takie czasy ale był smaczny.

Na obiad był rosół i karbinadel z grulami i sałatką z pomidorów i ogórków

Karbinadel to inaczej po śląsku kotlet mielony a grule to ziemniaki

składniki do kotleta

Mięso mielone, jajko, bułka tarta, bułka namoczona w mleku, sól, pieprz.

Mięso miwszamy z przyprawami i formujemy kotleciki.

Pieczemy je na patelni na gorącym oleju dodajemy ziemniaki i jakąś sałatkę i gotowe.

Smacznego



Przeczytaj inne:
A w sobote znów balety były

Jako że gotowanie i muzyka mogą się łączyć ze sobą w różny sposób np u mnie jako hobby. Lubie gotować...

Jak to zostałem dziś wyproszony z lokalu Musso Sushi w Krakowie

Lokal przy ulicy Zwierzynieckiej w Krakowie o wdzięcznej nazwie Musso Sushi  skrywa swe tajemnice przed klientami i ludźmi który chcą...

Zamknij