Recenzje Lokali

Przepisy

Relacje z Imprez

W piątek byłem w raju aż żal mi było wracać do domu

Tak można w w skrócie powiedzieć o tym co jadłem na lunch

otóż byłem w zaprzyjaźnionej Restauracji EDO Fusion gdzie spożyłem po raz kolejny posiłek który można nazwać ambrozją!!!!!! Był to Lunch nie typowy ale to myślę że elastyczność i podejście do klienta powinno być wzorowe. Bo tak naprawdę my spożywający posiłki w lokalach gastronomicznych jesteśmy tymi o których trzeba za dbać abyśmy wielokrotnie wracali. Obsługa na najwyższym poziomie przy cenie lunchu 29 zł to sie rzadko spotyka. Zwykle kelner/ka w restauracjach i barach gdzie spożywałem posiłek odbębniała swoją prace, ale nie w EDO tutaj poczujecie klimat kulinarny i egzotykę Azji i Japonii. Lokal jest urządzony ze smakiem i bardzo przyjemny w tle lei delikatna muzyka nawiązująca o tematyki podawanych posiłków co stwarza niepowtarzalny klimat. Na wejściu wita nas kaskadowy wodospad ścienny którego szum kojąco wpływa na człowieka nawet najbardziej ze stresowanego. Obsługa z uśmiechem zachęca nas do skorzystania z menu bez większego oczekiwania. Jeśli mamy jakieś pytania nie bójmy się zadać gdyż obsługa odpowie i doradzi nam nie powie nam na odczepnego że wszystko jest dobre, ale spróbuje nam doradzić cos co nam zasmakuje.

 

a co jadłem????

otóż jadłem to :D:D:D

Jest to jedna z moich ulubionych zup po rewelacyjnej zupie Kim Chi Jige

zupa nazywa się tam Tom Yum Gung z krewetkami zupa ta jest ostro-kwaśna na bazie mleka kokosowego z pastą tomo-yum, grzybów trawiastych warzyw i krewetek co daje jej lekko słodkawy smak z odrobina kwaskowatości i zrównoważonej ostrości która po chwili znika kompozycja wszystkich składników daje nam możliwość przeżycia tego co przeżywali bogowie na Olimpie spożywając ambrozję. Jak dla mnie mistrzostwo świata. Zupa pochodzenia jest Tajskiego, ale jak sama nazwa lokalu wskazuje EDO Fusion tworzy się tu w menu potrawy, które czerpią swój nieziemski smak i aromat zaczerpnięty z różnych kuchni świata, a nad wszystkim czuwa jeden z najlepszych specjalistów jakich poznałem od kuchni azjatyckich i japońskich szef kuchni Tomasz Stanek i ekipa którą dowodzi pozwala nam na przeżywanie rozkoszy kulinarnej

na drugie danie było magiczne pudełeczko

ciekawi co było w środku 🙂

Jest to tak zwany Bento box składający sie z Tempury. 3szt nigirii sake,ibodai,masu (łosoś,maślana,pstrąg) oraz uramaki Filadelfia, oraz sałatka z pikli. na temat bento w innym wpisie będe sie rozpisywał ale tak samo jak zupa było doskonałe i przyrządzone z sercem do kuchni. 

Tak więc podsumowując pobyt w EDO Fusion, podbudował mnie kulinarnie, fizycznie a i był doskonałym lekiem na depresje która mnie gnębiła i nasilała sie od wtorku.

Jak nie wiecie co robić co zjeść to obowiązkowym punktem na mapie powinno byc zwiedzanie krakowskiego kazimierza a zacznijcie go do ulicy bożego ciała i rogu miodowej aby potem móc głębiej przezywać oglądając okolice przepięknej dzielnicy Kazimierz.

Jakby ode mnie zależało to po tym co przeżyłem w EDO przyznałbym im co najmniej jedna gwiazdkę jak nie więcej w przewodniku kulinarnym Michelin.

Dziękuje za wspaniały posiłek i całej załodze EDO Fusion za tak wyśmienity posiłek oby tak dalej

DJ Gotuje

Przeczytaj inne:
Majonez Kielecki, ale czy tylko to produkuje WSP Społem?

Kiedyś na swoim prywatnym profilu na Facebooku zapytałem jaki moi znajomi lubią majonez. Praktycznie jednym chórem wszyscy wskazali na mój...

Serowe Fondue, idealne na wieczór z przyjaciółmi

Szwajcaria słynie z zegarków, banków i wybornych serów. Ich narodową potrawą jest Fondue. Doskonała potrawa z kompozycji serów i wina....

Zamknij