Jucha z ziobrem i pstrąg faszerowany

Jucha z ziobrem i pstrąg faszerowany

Tytuł Was zaciekawił. i zastanawiacie się oszalał czy co 🙂 Co to ta “Jucha” i gdzie to to można zjeść. Najbardziej ciekawi Was drodzy czytelnicy co to za miejsce. Zanim opisze jedzenie przyznam się mieszkam a w małym raju na ziemi, mieszkam w Pieninach, cudownych górach i pięknych widokach. Tylko że to nie jest serwis o podróżach a o jedzeniu.

Zapraszam do lektury …

Sromowce Niżne są miejscowością gdzie kończy się droga a zaczyna szlak w góry na Trzy Korony. Słyną ze spływu Dunajcem który rozpoczyna się trochę powyżej, ale także i w Sromowcach Niżnych jest przystań. flisacka. Wybrałem się do Wąwozu Sopczańskiego, który jest u podnóża Trzech Koron. Widoki zapierają dech w piersiach IMG_1008

Wracając poczułem głód

IMG_0981

 

Znak zachęcał aby zjeść owczego syrka, ale ja chciałem coś na ciepło i nawet takie sielskie widoki nie były wstanie zmienić mojego nastawienia a kiszki marsza grały.

IMG_0976

 

Przysiadłem więc na chwilę i spożyłem swoje bułki i zalałem je litrem wody mineralnej 🙂 moje wielkie obszerne brzusio było syte, ale domagało się ciepłego jedzenia.

IMG_0979

Zszedłem na dół do Schroniska PTTK Trzy Korony. W nadziei że się nie zawiodę na tradycyjnej kuchni dla turystów. Schroniska zawsze miały to do siebie i maja że zawsze coś można zjeść w nich a jak nie to przynajmniej wypić coś ciepłego i sie ogrzać. Spojrzałem na menu i przyciągnęła moja uwagę nazwa Jucha z ziemniakami i żeberkiem. Myślę sobie co to takiego i pytam w odpowiedzi słyszę, że to kwaśnica. Ok wyzwanie przyjmuje zamówiłem oraz zamówiłem pstrąga faszerowanego bryndzą.

Zacznijmy od kuchni

IMG_0984Jak widać na zdjęciu połączenie tradycji z nowoczesnością. Czysto i schludnie. Uwierzcie mi na słowo, widziałem nie jedną kuchnię. Rozglądając się w oczekiwaniu na posiłek kuchnia wydawała posiłki już wcześniej zamówione. Spotkałem się z tym, że pani przepraszała turystów bo nie zmieściły jej się wszystkie pierogi i specjalnie dogotowała 3 ostatnie. Dla mnie to był szok, inne lokale siedziałyby cicho w nadziei, że sie nie doliczą klienci. Nadszedł mój czas

IMG_0986

 

Przede mną wylądowała solidna porcja zupy. Nastawiony negatywnie widząc na wierzchu kapustę pomyślałem sobie, zniszczę nie zaspokoi moich oczekiwań i zatopię to  zupę. Tak, tak potrafię być wredny. Naprawdę wrednie podszedłem do konsumpcji. Bardziej chyba się już nie dało i nagle zatopiłem po przegrzebaniu całej zupy łyżką swoje kubki smakowe w zupie. Kolejny raz poczułem się jak wielki Anton Ego z filmu Ratatouille. Przed moimi oczami przemknęły między oczami jak jednorękim bandycie wszystkie kwaśnice jakie jadłem i na jakie narzekałem i nagle bingo. Smak zaatakował mnie w kolejnej dostawie, po pierwszym szoku ogarnęło mnie podniecenie. Rzadko chwalę tego typu zupy bo zawsze mam przed oczyma mój wzorzec

IMG_6309

 

Tutaj gdyby nie kapusta i zabielanie żółtkami byłby wzorzec jak nic, ale czemu nie może być? Oczywiście może to jest wkóncu Jucha z żeberkiem i ziemniakami. Oszalałem na jej punkcie. Smak wyrazisty czuć w niej, że kuchnia i zespół pracujący nad jej powstaniem robi to z sercem. Smak wyśmienity kwaśna i nawet teraz jak to pisze mam ślinianki na pełnych obrotach. (chyba się odwodnię do końca pisania ;)) Nie da się opisać smaku musicie sami pojechać i spróbować. Jeśli piszę że bardzo mi smakowała to znaczy, że coś w tym jest, z takim nastawieniem jakie miałem do niej to najwyższa pochwała godna orderu.

Chwilę później dostałem drugie danie, pobudzony zupą i widokami przebierałem nogami i szczygłem uszami jak małe dziecko przed odpakowaniem prezentów na urodziny.

IMG_0998

 

Na pierwszy rzut oka wyglądał przepysznie. Jako fan surowej ryby tak jak do kwaśnicy podszedłem jak pies do jeża. Podano mi na talerzu masełko czosnkowe i cytrynę, za cytrynę muszę być upierdliwy plasterek na taką rybę to za mało. Cytryna jeszcze wystąpi w tym wpisie więc zapraszam do końca. Wracając do tematu. Wszystko co mi podano było świeżutkie i pachnące. Dokładnie widok i aromat powodowały ślinotok u mnie i dalej myśl o tym co jadłem powoduje. Ryba była idealnie wysmażona, doprawiona a sama bryndza i oscypek wraz z przyprawami idealnie uzupełniały delikatny smak pstrąga. Sam pstrąg pochodził z hodowli gdzie woda nie była stojąca a przepływowa. To się szybko wyczuwa, nie ma posmaku mułu . Frytki były z torebki wiec o nich sie nie będę rozwodził, aczkowliek była to dobrej jakości przemysłówka i świeży olej. Wracając do pstrąga

IMG_0996

 

Dawno nie jadłem tak pysznej ryby. Jak już wspomniałem jestem fanatykiem Sushi. Trzeba mieć serce i pasję w kuchni aby dokonać takiego cudu jak w Schronisku PTTK Trzy Korony w Sromowcach Niżnych. Nie dość że panie pracujące w kuchni mają pasję i serce do gotowania to są szalenie uprzejme i miłe. Na moje słowa o cytrynie usłyszałem to czemu pan nic nie mówił dałabym więcej 🙂 Normalnie miód na moje serce. Podejście Kucharek i jedzenie zrekompensowało słony rachunek, niestety tu się pojawia nie przyjemna część za zupę i pstrąga dostałem wysoki rachunek. Moje zdanie jest jedno było bardzo smacznie i cena adekwatna do smaku, ale w restauracji gdzieś w prestiżowym miejscu. Niestety rachunek popsuł mi humor. To jest Schronisko dla turystów więc powinno być nieco taniej. Tym smutnym akcentem kończę recenzję. Recenzję którą rzadko sie pisuje ciągle przełykając ślinę na samą myśl o tym co się jadło. Recenzję która i tak nie odda do końca przeżycia kulinarnego jakiego ja doznałem. Zdjęcia i wspomnienia z wycieczki muszą mi na dłużej wystarczyć, ale wiem że powrócę tam z pewnością i nadzieją, że znów przeżyje kulinarny orgazm, tak orgazm nie boje się użyć tego słowa. To co przeżyłem podczas spożywania było ambrozją. Mimo że nie byłem głodny i zgodnie z zasadą krytyki podszedłem do lokalu na zimno wręcz nastawiony negatywnie przeżyłem cudowne chwilę. Serdecznie polecam ten lokal i zapraszam

Smacznie Pozdrawiam

DJ Gotuje

 



Przeczytaj inne:
Tym oto wpisem inauguruje blog naszej współpracowniczki która pomaga nam w opracowywaniu przepisów i poradników  dla Was

To open -bo otwieram,begin -bo zaczynam a minded bo jestem bardzo przywiązana do prawdy dlatego otwarta jestem na cudze poglądy...

Dziś na obiad proste danie Spaghetti Bolognese

Jak w temacie dzis bardzo proste danie ktore robi sie w około 15 min a więc odmiana mięsna spaghetti a?la...

Zamknij