wczoraj byłem w Bielsku Białej

Niestety brak czasu i pośpiech nie pozwoliły mi na wytypowanie lokalu na coś do jedzenia więc padło coś na dworcu zjem i nie dało się. Nie mogłem później jeść po tym co zastałem na dworcu PKS w Bielsku. KOSZMAR !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wyschnięte kanapki które dziś już chyba chodzą po lodówce, schabowe w panierce z przed miesiąca, a frytki (tutaj sie robi komicznie cytuje “Najsmaczniejsze Frytki z sosem czosnkowym”) smażone na fryturze z przed roku czekająca na przebieg 15000 smażeń do wymiany, były jasne lub ciemno brązowe. Starym olejem pachniało na całym dworcu, wstyd i to w mieście które ma naprawdę dobre i cenione zakłady tłuszczowe Bielmar!!!!!!

Tak że na dworcu PKS i PKP w Bielsku Białej nie jemy grozi to poważnymi chorobami, jak i poważnie zagraża życiu jedzących

Pozdrawiam i ODRADZAM spożywanie na wyżej wymienionych dworcach

DJ Gotuje

P.S. w Sobotę Wigilia i specjalnie dla was zamieszczę przepis na zupę chłodnik ze śledzi



Przeczytaj inne:
Jak jest na rynku gastronomicznym w Polsce

Można by było długo pisać ale do rzeczy ostatnio czyli w środę 12 października byłem w Nowym Sączu pismo ze...

Kotońka rewolucja kulinarna na Pienińskiej prerii

Jest takie miejsce gdzie w Pieninach wszyscy znają to skała na na wylocie ze Szczawnicy w Dunajcu. Kotońka tak się...

Zamknij