Żurek i wszystko jasne!

Żurek i wszystko jasne!

Jest piątek, tygodnia koniec i początek, tak śpiewał Liroy jak mnie RAM nie myli. Czyli idziemy na imprezę, a na imprezie pije się wiele trunków i dobrze bawi, ale co się dzieje dzień po? Zwykle jest już niewesoło 😉 Ja osobiście znam trzy sposoby na syndrom dnia poprzedniego 😉

  1. Nie pić dzień wcześniej
  2. Żurek
  3. Kwaśnica

O kwaśnicy już pisałem, dziś moja ulubiona zupa, czyli żurek.

Co potrzebujemy:

  • Około litra zakwasu żurowego
  • Dwie kostki bulionowe
  • 4 ząbki czosnku
  • Garść majeranku
  • Około 100 g boczku
  • 4 laski kiełbasy białej

Jak to zrobić:

Kroimy boczek w kawałki i wrzucamy do garnka z wodą (około 2 litrów), dokładamy kiełbaski, (na zdjęciu jest jeszcze pieprz japoński Shichimi Togarashi oraz dashi, taka wariacja na temat) wrzucamy bulion i czosnek, dodajemy majeranek.

Stawiamy na piecu i dolewamy zakwas. Gotujemy aż zawrze.

Podajemy z jajkiem, kiełbaską oraz chlebem.

Pozdrawiam i Smacznego

DJ Gotuje



Przeczytaj inne:
Dzień 7, 8 i 9

Przepraszam, że nie było wpisów przez kilka dni. Nie oznacza to, że nie było diety i robienia kroków. W tych...

Ciasta w przygotowaniu może jutro znajdę czas i przekaże Wam drodzy czytelnicy przepisy ;)

Ciasta w przygotowaniu może jutro znajdę czas i przekaże Wam drodzy czytelnicy przepisy ;)

Zamknij